Funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz służb specjalnych, którzy zdecydowali się na nowe świadczenie mieszkaniowe, muszą zwrócić część wcześniej pobranej pomocy finansowej. Jak jednak rozliczyć ten zwrot z fiskusem, skoro wcześniej od tych środków odprowadzono podatek? Do sprawy – w oficjalnym piśmie kierowanym do wiceszefa MSWiA Czesława Mroczka – odniosło się Ministerstwo Finansów. Jak czytamy, „obowiązujące przepisy ustawy PIT przewidują sposób uwzględnienia zwracanego wsparcia państwa na cele mieszkaniowe w rozliczeniu podatkowym”.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński ma zaproponować, podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, potencjalne rozwiązania dotyczące przekazania środków na Policję, Straż Graniczną i Służbę Ochrony Państwa. Pieniądze te miały pierwotnie trafić do formacji mundurowych w ramach zawetowanej przez prezydenta ustawy o SAFE. W grze jest ponad 7 miliardów złotych, których brak może – jak przekonuje wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański – znacząco opóźnić proces doposażenia polskich służb.

— Nie bardzo rozumiem, dlaczego nie można było zaakceptować i programu SAFE, i propozycji prezydenta. Z naszej perspektywy najlepsze byłoby otwarcie obydwu tych "sejfów" — mówi Onetowi funkcjonariusz z wieloletnim stażem. — Bezpieczeństwo to jest obszar, który powinien być wolny od politycznych sporów — komentuje z kolei insp. Sławomir Koniuszy z NSZZ Policjantów.

"Nie jest moją rolą, aby wskazywać, skąd środki mają pochodzić, który »SAFE« otworzycie. Policja tych środków potrzebuje" — pisze w liście otwartym do polityków Rafał Jankowski, przewodniczący NSZZ Policjantów. Jeśli program SAFE wejdzie w życie, to na policję zostanie przeznaczonych kilka miliardów złotych.

Trwa ostry, polityczny spór, a stawką są miliardy na bezpieczeństwo. Z jednej strony rząd z unijnym programem SAFE, z drugiej prezydent ze swoim „Polskim SAFE 0 proc.” A pośrodku tego ringu stoi m.in. Policja, która - obok Straży Granicznej i SOP - potencjalnie może stracić szansę na dodatkowe pieniądze. W opublikowanym 12 marca 2026 roku liście otwartym, skierowanym do najważniejszych osób w państwie, przewodniczący NSZZ Policjantów Rafał Jankowski mówi wprost: czas na opamiętanie.

Wszechobecna poprawność polityczna nie może prowadzić do sytuacji, w której służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo stają się nieskuteczne. A tak jest w opinii wielu policjantów z różnych krajów europejskich — mówi Onetowi Rafał Jankowski, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.

Ubiegły rok był drugim z rzędu, w którym Policja skoncentrowała się na uzupełnianiu swoich kadr po masowych odejściach na przełomie lat 2023/2024. Wysiłki te przyniosły efekt – na koniec 2025 roku służbę pełniło blisko 102,3 tys. osób, co stanowi rekord w historii formacji. Mimo to, wciąż jeszcze poszukiwani są kolejni funkcjonariusze. Aktualne jest blisko 9 tys. wakatów.

Unijny program SAFE wywołuje żywą debatę — nie tylko w kontekście wojska, ale również służb podległych MSWiA. Część środków z tego mechanizmu ma trafić do formacji mundurowych, w tym do policji. "Fakt" rozmawiał o tym z insp. Sławomirem Koniuszym, członkiem zarządu głównego NSZZ Policjantów. — Nie ma wątpliwości, że takie wsparcie jest bardzo potrzebne i pozwoliłoby przyspieszyć kluczowe inwestycje oraz unowocześnić wyposażenie funkcjonariuszy — podkreśla związkowiec.