W ostatnich latach dużo mówiło się o kryzysie kadrowym w policji. Choć teraz sytuacja nieco się poprawiła, to wciąż są regiony, w których wakaty pozostają poważnym problemem. — Największy kryzys jest w Komendzie Stołecznej Policji i tutaj przełamanie tej sytuacji będzie bardzo trudne — mówi "Faktowi" mł. insp. Andrzej Szary z policyjnych związków. Powodem są przede wszystkim wysokie koszty życia w stolicy, które sprawiają, że wielu funkcjonariuszy i kandydatów nie widzi tam dla siebie perspektyw.

Funkcjonariusze Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz służb specjalnych, którzy zdecydowali się na nowe świadczenie mieszkaniowe, muszą zwrócić część wcześniej pobranej pomocy finansowej. Jak jednak rozliczyć ten zwrot z fiskusem, skoro wcześniej od tych środków odprowadzono podatek? Do sprawy – w oficjalnym piśmie kierowanym do wiceszefa MSWiA Czesława Mroczka – odniosło się Ministerstwo Finansów. Jak czytamy, „obowiązujące przepisy ustawy PIT przewidują sposób uwzględnienia zwracanego wsparcia państwa na cele mieszkaniowe w rozliczeniu podatkowym”.

Szef MSWiA Marcin Kierwiński ma zaproponować, podczas wtorkowego posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych, potencjalne rozwiązania dotyczące przekazania środków na Policję, Straż Graniczną i Służbę Ochrony Państwa. Pieniądze te miały pierwotnie trafić do formacji mundurowych w ramach zawetowanej przez prezydenta ustawy o SAFE. W grze jest ponad 7 miliardów złotych, których brak może – jak przekonuje wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański – znacząco opóźnić proces doposażenia polskich służb.

— Nie bardzo rozumiem, dlaczego nie można było zaakceptować i programu SAFE, i propozycji prezydenta. Z naszej perspektywy najlepsze byłoby otwarcie obydwu tych "sejfów" — mówi Onetowi funkcjonariusz z wieloletnim stażem. — Bezpieczeństwo to jest obszar, który powinien być wolny od politycznych sporów — komentuje z kolei insp. Sławomir Koniuszy z NSZZ Policjantów.

"Nie jest moją rolą, aby wskazywać, skąd środki mają pochodzić, który »SAFE« otworzycie. Policja tych środków potrzebuje" — pisze w liście otwartym do polityków Rafał Jankowski, przewodniczący NSZZ Policjantów. Jeśli program SAFE wejdzie w życie, to na policję zostanie przeznaczonych kilka miliardów złotych.

Trwa ostry, polityczny spór, a stawką są miliardy na bezpieczeństwo. Z jednej strony rząd z unijnym programem SAFE, z drugiej prezydent ze swoim „Polskim SAFE 0 proc.” A pośrodku tego ringu stoi m.in. Policja, która - obok Straży Granicznej i SOP - potencjalnie może stracić szansę na dodatkowe pieniądze. W opublikowanym 12 marca 2026 roku liście otwartym, skierowanym do najważniejszych osób w państwie, przewodniczący NSZZ Policjantów Rafał Jankowski mówi wprost: czas na opamiętanie.

Wszechobecna poprawność polityczna nie może prowadzić do sytuacji, w której służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo stają się nieskuteczne. A tak jest w opinii wielu policjantów z różnych krajów europejskich — mówi Onetowi Rafał Jankowski, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów.

Ubiegły rok był drugim z rzędu, w którym Policja skoncentrowała się na uzupełnianiu swoich kadr po masowych odejściach na przełomie lat 2023/2024. Wysiłki te przyniosły efekt – na koniec 2025 roku służbę pełniło blisko 102,3 tys. osób, co stanowi rekord w historii formacji. Mimo to, wciąż jeszcze poszukiwani są kolejni funkcjonariusze. Aktualne jest blisko 9 tys. wakatów.