Nawet poza służbą nie pozostali obojętni. Policyjne małżeństwo z Komisariatu Policji w Morągu, spędzające niedzielne popołudnie z córką na lodowisku, natychmiast ruszyło z pomocą mężczyźnie, który po upadku uderzył głową w taflę lodu.

W niedzielne (18.01.2026) popołudnie policyjne małżeństwo, które na co dzień służy w Komisariacie Policji w Morągu, wybrało się wraz z córką na lodowisko. Policjantka jeździła na łyżwach razem z dzieckiem, natomiast jej mąż obserwował je z boku. W pewnym momencie funkcjonariuszka zauważyła, jak na tafli lodu upadł mężczyzna. 61-latek przewrócił się na plecy i uderzył głową o lód. Reakcja policjantki była natychmiastowa - bez wahania ruszyła z pomocą, wiedząc, że w takiej sytuacji konieczne jest szybkie udzielenie pierwszej pomocy. Jej mąż w tym czasie powiadomił służby ratunkowe.
Poszkodowany na chwilę stracił przytomność. Policjanci zorganizowali koce i zabezpieczyli mężczyznę do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego. Policjantka przez cały czas pozostawała przy 61-latku, udzielając mu pomocy oraz wsparcia. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. 
Jeszcze tego samego dnia żona poszkodowanego podziękowała policjantom za ich wzorową postawę. To zdarzenie jest najlepszym dowodem na to, że policjantem jest się zawsze - także po służbie - a niesienie pomocy i ochrona innych są wpisane w tę służbę na stałe.

(ak)

 

źródło: ostroda.policja.gov.pl