Do Zarządu Głównego NSZZ Policjantów trafiły projekty rozporządzeń płacowych. Są one konsekwencją przyznania przez Rząd dodatkowych 150 mln zł dla funkcjonariuszy służb mundurowych podległych MSWiA. 

Dla Policji przypada kwota 98 365 tys. zł. Z niej sfinansowane zostaną podwyżki zaplanowane od 1 maja 2018 r. Niestety nie wszyscy policjanci te podwyżki otrzymają. MSWiA chce żeby otrzymali je policjanci wyłącznie nowo przyjęci oraz ci, którzy zajmują stanowiska podstawowe.

Według propozycji zawartych w projektach, po 202 zł brutto mają otrzymać policjanci zaszeregowani na grupach 2 i 3 a po 102 zł brutto – policjanci z grup 4 i 5. Ma się to odbyć poprzez podniesienie wielokrotności kwoty bazowej, czyli tzw. mnożników kształtujących uposażenie zasadnicze na poszczególnych grupach zaszeregowania. Kwoty podwyżki w obrębie tych samych grup nie będą jednak takie same, ponieważ o wysokości uposażenia zasadniczego decyduje jeszcze dodatek stażowy powiązany procentowo z iloczynem kwoty bazowej (1523,29 zł) i mnożnika przypisanego do grupy. Nieco więcej dostaną więc policjanci z większym stażem. O 175 zł ma też wzrosnąć dodatek stołeczny. 

Zarząd Główny NSZZ Policjantów nie zajął jeszcze w tej sprawie stanowiska, ale wiadomo, że nie będzie ono raczej pozytywne. Pretensje do Ministra nie są o to, że pozyskał dodatkowe środki, ale o to, że środków tych jest zdecydowanie za mało. Są na tyle niewystarczające, że nie da się ich w racjonalny sposób nawet podzielić. Gdyby bowiem otrzymali je wszyscy, indywidualny efekt byłby niemal niezauważalny. Gdy otrzymają je najmłodsi stażem i najniżej zarabiający, efekt także będzie mizerny, ale oprócz tego zaburzona zostanie jeszcze motywacja, którą odzwierciedla siatka płac w Policji. NSZZ Policjantów kilkakrotnie zwracał już na to uwagę podkreślając, że uposażenia policjantów odzwierciedlają hierarchiczną strukturę organizacji.

Żeby zarabiać więcej trzeba po prostu awansować. Ale wraz z awansem przybywa obowiązków i rośnie też odpowiedzialność. Zatem, gdy zacierane są różnice pomiędzy niższymi i wyższymi stanowiskami, policjanci tracą naturalną potrzebę brania na siebie większej odpowiedzialności związanej z awansem. Awans przestaje być po prostu opłacalny. Jeżeli kierownictwo resortu nie zdaje sobie z tego sprawy, bądź lekceważy to z innych zrozumiałych w świecie polityki powodów, popełnia poważny błąd.

Na szczęście nie jest jeszcze za późno. Federacja Związków Zawodowych Służb Mundurowych, w tym również NSZZ Policjantów wystąpiła do ministrów nadzorujących służby mundurowe z kilkoma postulatami. Jeden z nich dotyczy właśnie tej sprawy. Domagając się w tym roku podwyżki w wysokości 650 zł, Związki Zawodowe mają na myśli podwyżkę o charakterze motywacyjnym, która byłaby w miarą znacząca i objęła wszystkich funkcjonariuszy, nie zaburzając przy tym hierarchiczności stanowisk.Propozycja przedstawiona w projektach rozporządzeń ma więc charakter demotywujący. Jest w dodatku zaprzeczeniem tego, na czym obecna władza oparła swój własny program modernizacji, gdzie stoi jak wół: „motywacyjny wzrost uposażeń”. Koleżanki i kolegów policjantów zachęcamy do wyrażenia własnej opinii w tej sprawie poprzez wzięcie udziału w sondażu poświęconym temu właśnie zagadnieniu: http://nszzp.pl/sondaz/

Biuro Prasowe Zarządu Głównego NSZZ Policjantów